Węgier­ski par­la­ment zaj­mie się we wto­rek pro­jek­tem usta­wy zaka­zu­ją­cej pro­mo­wa­nia homo­sek­su­ali­zmu i „zmie­nia­nia” płci. Zmia­na dotknie tele­wi­zyj­nych reklam oraz szkol­nic­twa. Ideę zaka­zu par­la­men­tar­na więk­szość – Fidesz Vik­to­ra Orba­na – więc naj­pew­niej już wkrót­ce nad Duna­jem doj­dzie do zmia­ny pra­wa w tym zakresie.

W ubie­gły czwar­tek popraw­ki do pro­jek­tu wpro­wa­dzi­li posło­wie z komi­sji legi­sla­cyj­nej, dla­te­go też już we wto­rek par­la­ment może powie­dzieć „tak” zaka­zo­wi pro­mo­cji homo­sek­su­alizm i transseksualizmu.

Zgod­nie z pro­po­zy­cją nauczy­cie­le będą musie­li pro­wa­dzić lek­cje w zgo­dzie z węgier­ską kon­sty­tu­cją uzna­ją­cą za mał­żeń­stwo zwią­zek jed­nej kobie­ty i jed­ne­go męż­czy­zny. W związ­ku z tym zaję­cia doty­czą­ce wycho­wa­nia sek­su­al­ne­go zosta­ną pod­da­ne kon­tro­li i pro­wa­dzić je będą mogły wyłącz­nie orga­ni­za­cje znaj­du­ją­ce się w pań­stwo­wym reje­strze. Prze­wi­dzia­no ponad­to karę za zła­ma­nie pra­wa – oko­ło 2 tys. zł.

Zmia­ny dotkną tak­że tele­wi­zyj­ne rekla­my, a sta­cje pre­zen­tu­ją­ce tre­ści pro­mu­ją­ce zmia­ny płci lub homo­sek­su­alizm będą zagro­żo­ne kara­mi finan­so­wy­mi. Ponad­to w sytu­acji łama­nia pra­wa pań­stwo będzie mogło prze­rwać nada­wa­nie pro­gra­mu (mak­sy­mal­nie do godziny).

Źró­dło: dorzeczy.pl / wyborcza.pl