Popu­la­cja Nowe­go Brunsz­wi­ku rośnie w szyb­kim tem­pie, wyni­ka z danych Sta­ti­stics Cana­da. Po raz pierw­szy licz­ba lud­no­ści pro­win­cji prze­kro­czy­ła 800 000, przy czym przez ostat­nie pięć lat przy­by­ło aż 40 000 nowych miesz­kań­ców, a przez ostat­ni rok – 15 000. Tem­po wzro­stu licz­by lud­no­ści jest naj­więk­sze od 1976 roku.

Trend powta­rza się też w innych pro­win­cjach atlan­tyc­kich. Agen­cja sta­ty­stycz­na poda­ła w zeszłym mie­sią­cu, że przez ostat­nie pięć lat trzem pro­win­cjom uda­ło się odwró­cić ten­den­cję kur­cze­nia się popu­la­cji. Naj­szyb­ciej rosła licz­ba lud­no­ści na Wyspie Księ­cia Edwar­da. Nowa Szko­cja roz­ra­sta­ła się naj­szyb­ciej od lat 70. XX w. Było to zasłu­gą napły­wu imi­gran­tów i Kana­dyj­czy­ków z innych pro­win­cji, zwłasz­cza z Onta­rio i Alber­ty. Do tego w latach 2016–21 odno­to­wa­no rekor­do­wą licz­bę imi­gran­tów przy­by­łych do Nowe­go Brunsz­wi­ku, Nowej Szko­cji i na P.E.I.

Po raz pierw­szy od lat 1981–86 wię­cej ludzi prze­pro­wa­dzi­ło się do pro­win­cji atlan­tyc­kich z innych czę­ści Kana­dy (134 841 osób) niż wyje­cha­ło do innych rejo­nów kra­ju (98 086). Do tego pierw­szy raz od lat 40. ubie­głe­go stu­le­cia tem­po wzro­stu licz­by miesz­kań­ców pro­win­cji atlan­tyc­kich było wyż­sze niż dla Prerii.

reklama