DEEP Earth Ener­gy Pro­duc­tion Corp., nie­wiel­ka fir­ma z Saskat­che­wan, wywier­ci­ła rekor­do­wą stud­nię geo­ter­mal­ną, a bez­ro­bot­ni pra­cow­ni­cy sek­to­ra naf­to­we­go patrzą z nadzie­ją na nowe moż­li­wo­ści zatrud­nie­nia w geo­ter­mii. To pierw­sza w Kana­dzie i na świe­cie pozio­ma stud­nia geo­ter­mal­na, któ­ra umoż­li­wi zasi­le­nie ener­gią elek­trycz­ną 3000 domów. Kanał scho­dzi naj­pierw pio­no­wo w głąb zie­mi, a następ­nie zmie­nia kie­ru­nek o 90 stopni.

Do tej pory w Kana­dzie żad­ne przed­się­bior­stwo nie zaj­mo­wa­ło się pro­duk­cją ener­gii geo­ter­mal­nej. Dyrek­tor Deep Earth Ener­gy Pro­duc­tion Corp., Kir­sten Mar­cia, uwa­ża jed­nak, że zachod­nie pro­win­cje mają wiel­ki poten­cjał. Nowy odwiert daje moż­li­wość pozy­ski­wa­nia wody i solan­ki o tem­pe­ra­tu­rze 127 stop­ni Cel­sju­sza w ilo­ści 100 litrów na sekun­dę. Wydaj­ność jest ogra­ni­czo­na moż­li­wo­ścia­mi sprzę­tu. Zda­niem Mar­cii pro­duk­cja ener­gii wynie­sie 3 MW, co wystar­czy do zasi­la­nia 3000 domów.

Nowa stud­nia zwa­na Bor­der-5HZ jest czę­ścią więk­sze­go pro­jek­tu geo­ter­mal­ne­go, któ­ry w 2023 roku zacznie powsta­wać na połu­dniu Saskat­che­wan w pobli­żu gra­ni­cy z USA. Całość ma mieć moc 20 MW.

reklama

Kie­run­ko­we stud­nie geo­ter­mal­ne były wcze­śniej wier­co­ne w Kali­for­nii. Mar­cia tłu­ma­czy, że tam jed­nak kanał nie skrę­ca pod kątem pro­stym tyl­ko 75 stop­ni, czy­li nie jest tak do koń­ca pozio­my. Pio­no­wa część stud­ni Bor­der-5HZ scho­dzi na głę­bo­kość 3450 metrów, a następ­nie, po zmia­nie kie­run­ku o 90 stop­ni, ma jesz­cze dłu­gość 2000 metrów i bie­gnie w ska­le osadowej.