Wła­ści­cie­le małych firm w Toron­to pro­te­sto­wa­li prze­ciw­ko zarzą­dzo­nym przez pro­win­cję środ­kom pan­de­micz­nym któ­re zmu­si­ły je do zamknięcia.

Sto­wa­rzy­sze­nia  biz­ne­so­we, w tym Bro­adview-Dan­forth i The Eglin­ton Way, pro­szą swo­je fir­my człon­kow­skie, aby wła­ści­cie­le sta­nę­li przed ich skle­pa­mi w pią­tek w południe.

Wła­ści­cie­le firm są rów­nież pro­sze­ni o trzy­ma­nie tabli­czek infor­mu­ją­cych o tym, jak dłu­go pro­wa­dzą dzia­łal­ność i ile osób zatrudniają.

BIA argu­men­tu­je, że pod­czas gdy duże skle­py wiel­ko­po­wierzch­nio­we nadal zara­bia­ją na sprze­da­ży tysię­cy “nie­istot­nych arty­ku­łów”, wie­le małych firm, któ­re decy­du­ją o cha­rak­te­rze mia­sta, zosta­ło zmu­szo­nych do zamknię­cia swo­ich drzwi.

Pro­te­sty prze­no­szą rów­nież swój prze­kaz onli­ne z hash­ta­giem „think out­si­de the box”.