W mediach spo­łecz­no­ścio­wych poja­wi­ły się donie­sie­nia o tym, że po szcze­pie­niu prze­ciw­ko COVID-19 u kobiet poja­wia­ją się zabu­rze­nia men­stru­acji. Eks­per­ci tłu­ma­cza to tym, że układ immu­no­lo­gicz­ny kobiet sil­niej odpo­wia­da na szcze­pion­ki. Doda­ją, że stres zwią­za­ny z pan­de­mią i szcze­pie­niem też może wpływ na cykl miesiączkowy.
Dr Jeri­lynn Prior, pro­fe­sor endo­kry­no­lo­gii z Uni­ver­si­ty of Bri­tish Colum­bia i dyrek­tor nauko­wa Cen­ter for Men­stru­al Cyc­le and Ovu­la­tion Rese­arch, mówi, żeby nie wycią­gać pochop­nych wnio­sków. Prior uwa­ża, że raczej jest mało praw­do­po­dob­ne, by szcze­pion­ka zabu­rza­ła cykl. Jej zda­niem nie są to zmia­ny fizjo­lo­gicz­ne, ale spra­wę war­to zba­dać. Przy­czy­ny zabu­rzeń mie­siącz­ko­wa­nia mogą być wywo­ła­ne stre­sem i izo­la­cją w cza­sie pandemii.
Pro­fe­sor Jay­ne Dan­ska z Uni­ver­si­ty of Toron­to rów­nież twier­dzi, że to raczej stres, wywo­ła­ny rów­nież samym szcze­pie­niem. Dan­ska mówi o sil­niej­szej odpo­wie­dzi ukła­du odpor­no­ścio­we­go kobiet na szcze­pion­ki. Widać to też pod­czas szcze­pień prze­ciw­ko gry­pie. I to wca­le nie jest złe. Odpo­wie­dzial­ne za to są hormony.
Z danych doty­czą­cych cykli mie­siącz­ko­wych zbie­ra­nych w cza­sie pan­de­mii wyni­ka, że zabu­rze­nia wystę­pu­ją teraz dwa razy czę­ściej niż nor­mal­nie, mówi Lii­sa Galea, pro­fe­sor psy­cho­lo­gii na Uni­ver­si­ty of Bri­tish Colum­bia. Galea zauwa­ża, że moż­li­we jest wywo­ła­nie zmian przez stres, ale też szcze­pion­ka hipo­te­tycz­nie może mieć wpływ na endo­me­trium, czy­li wyściół­kę maci­cy. Tego nie wia­do­mo, ponie­waż bada­nia w tym zakre­sie nie były robio­ne. Obec­nie jest pro­wa­dzo­ne tyl­ko jed­no takie bada­nie. Mogą w nim uczest­ni­czyć peł­no­let­nie kobie­ty, któ­re mają mie­siącz­kę i się szczepią.
Z badań nad płod­no­ścią pro­wa­dzo­nych w Wuhan wyni­kło, że kobie­ty, któ­re mają dłuż­szy cykl mie­siącz­ko­wy, obja­wy zaka­że­nia COVID-19 były sil­niej­sze. Prior komen­tu­je, że wydłu­żo­ny cykl wią­że się z obni­żo­nym pozio­mem estro­ge­nu. Doda­je, że po zaka­że­niu jaj­ni­ki nie są uszko­dzo­ne, więc wszel­kie zmia­ny w men­stru­acji będą tym­cza­so­we. Zmia­ny to efekt adap­ta­cji i ochro­ny, tak dzia­ła orga­nizm kobie­ty, i takie mecha­ni­zmy chro­nią nas w cza­sie stresu.

 





 

Reklama